TURNUS 3 - Opus

OPUS II w Grudziądzu 04.03-15.03.2013

Tym razem postanowiliśmy wypróbować inny ośrodek. Dowiedzieliśmy się o nim od mamy bliźniaków. Zadzwoniłam pod koniec stycznia, a termin dostaliśmy już na początek marca – szok! W ośrodku są dwa połączone ze sobą pokoje, gdzie może nocować 5 dzieciaków z rodzicami. Jest łazienka z prysznicem,z plastikowymi osłonami (całkowicie nieprzemyślane – ja miałam problem z kąpaniem Maćka, nie mam pojęcia jak radzą sobie mamy większych lub mniej sprawnych dzieciaków).

Zajęcia codziennie inaczej ułożone, 2 x po pół godziny ćwiczeń, masaż, pedagog, psycholog, logopeda i terapia zajęciowa. Do tego w drugim tygodniu doszedł nam hydromasaż (chyba najlepsza sprawa). Poza ćwiczeniami i masażem pozostałe zajęcia były w większych grupach, co niestety dla Maćka jest niezbyt korzystne. Maciek nie przymuszony nie pracuje zbyt chętnie, trzeba z nim pracować 1 na 1, kierować rączkami, niestety nie wykonuje chętnie poleceń (części nie rozumie, części nie potrafi, a części po prostu nie chce).

Kolejne doświadczenia za nami, kolejne wspaniałe osoby poznane i niestety najprawdopodobniej już tam nie pojedziemy.
 

Maciek na masażu, podczas nauki chodu przy drążku i u cioci Dorotki - pedagoga

Najprzyjemniejsza część wyjazdu - hydroterapia